Szkolenia dla fryzjerów

komunikacja z Klientem

„Kontakt ze sobą = relacja z Klientem
Brak kontaktu ze sobą = brak relacji z Klientem”

Cześć, mam na imię Agata.

W wieku 32 lat poszłam do szkoły fryzjerskiej.
Otworzyłam swój salon od razu po szkole, która trwała 2 miesiące.
Niby niemożliwe? A jednak…
Otworzyłam go w Pleszewie i prowadziłam przez 6 lat z powodzeniem.
Opiekowanie się włosami i moimi klientami stało się moją pasją i ogromną radością.
To był dla mnie piękny czas…
Nowe umiejętności, nowe relacje, nowy biznes, nowe doświadczenie, nowa przygoda.
Rozwijałam się w akademiach w całej Polsce, ekscytowałam się przez 6 lat…

I wszystko byłoby super, gdyby nie to, że w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że robię to tylko dla pieniędzy.
Entuzjazm gdzieś zniknął … poczułam, że potrzebuję zmiany.
Pomimo, że salon pięknie prosperował, klienci zadowoleni…
ale ja poczułam aby ten biznes sprzedać.
I tak zrobiłam.
Odłożyłam nożyczki w jednym dniu ( to było 7 lat temu )…

 

Ta decyzja

pokazała mi coś bardzo ważnego, czego się nie spodziewałam wcale.

Kiedy podziękowałam swoim klientom za piękną współpracę i zaufanie
i powiedziałam, że sprzedaję salon i już nie będę opiekować się ich włosami,
usłyszałam od nich ,że:
„Szkoda, że Pani teraz nie będzie…co ja teraz zrobię?”

Ja na to, że przecież nie jestem niezastąpiona i znajdą sobie na pewno dobrego fryzjera
dla siebie …ale wtedy padło zdanie:
” Ale ja nie przychodziłam do Pani tylko po fryzurę, ale po terapię”.

WOW…..

To była dla mnie ważna informacja od Wszechświata… i ogromna
wdzięczność, że mogłam tak służyć innym.

Dlatego dzisiaj

już wiem,
że komunikacja z drugim człowiekiem w salonie fryzjerskim jest najważniejsza ( oprócz oczywiście włosów ).
Zbudowanie relacji jest kluczowe…
Stąd nigdy nie narzekałam na brak klientów…

Wiem jakie miałam podejście do klientów:
była piękna, elegancka, przytulna przestrzeń, produkty najwyższej jakości,
zaopiekowanie się potrzebami …
po nałożeniu farby dałam to, co miałam najcenniejszego:
OBECNOŚĆ, UWAGĘ, ROZMOWĘ, WYSŁUCHAŁAM…
Moi klienci czuli się
ZAUWAŻENI, DOCENIENI, WYSŁUCHANI…

Zaufali mi i czuli się bezpiecznie w tej przestrzeni skoro otworzyli się na rozmowę…
Jakie to piękne jest, jak tak sobie teraz myślę…
Dzisiaj doceniam to doświadczenie bardzo, bardzo…
Bo tak naprawdę to wtedy nie miałam o tym pojęcia
Było to dla mnie tak naturalne, że nie widziałam w tym żadnej wyjątkowości.
Dopiero przy sprzedaży klienci mnie uświadomili.

 

Życie

mnie poprowadziło w taki sposób,
że jestem otwarta i gotowa na prowadzenie szkoleń
dla SALONÓW FRYZJERSKICH Z KOMUNIKACJI Z KLIENTEM.
Wiem jak to jest ważne.

Będę służyć WAM swoim wsparciem najlepiej jak potrafię
koleżanki i koledzy po fachu… aby kiedyś Wasi klienci powiedzieli do Was w ten sposób:

„DZIĘKUJĘ, ŻE SPRAWIŁEŚ, ŻE POCZUŁEM SIĘ WAŻNY”.

Ludzie zachowują się różnie ale tak naprawdę każdy człowiek jest DOBRY.
Nikt nie chce być nieszczęśliwy i jeśli zachowuje się „źle” ,
znaczy to tylko, że jeszcze sobie czegoś nie uświadomił.
Ważne jest aby nikogo nie oceniać i nie osądzać…
bo nigdy nie wiemy jaką drogę przeszła ta osoba.
Nie oceniaj. Zrozum.

Jeśli czujesz,

 

że słuchasz, ale nie potrafisz usłyszeć swojego klienta…
chętnie podam Ci rękę i podzielę się swoim doświadczeniem.

Nie wierz mi na słowo…
bo tylko wtedy kiedy będziesz ciekawy i zastosujesz w życiu
inspirując się moim doświadczeniem ,jesteś w stanie
przekonać się czy działa.

Nie ma innej drogi…

Jeśli czujesz, że masz potrzebę, aby się ze mną spotkać …
zapraszam…
dam Ci to co mam najcenniejszego
…moją obecność, uważność i wsparcie w tej podróży

…Agata

 

„Kontakt ze sobą = relacja z Klientem
Brak kontaktu ze sobą = brak relacji z Klientem”

Cześć, mam na imię Agata.

 

W wieku 32 lat poszłam do szkoły fryzjerskiej.
Otworzyłam swój salon od razu po szkole, która trwała 2 miesiące.
Niby niemożliwe? A jednak…
Otworzyłam go w Pleszewie i prowadziłam przez 6 lat z powodzeniem.
Opiekowanie się włosami i moimi klientami stało się moją pasją i ogromną radością.
To był dla mnie piękny czas…
Nowe umiejętności, nowe relacje, nowy biznes, nowe doświadczenie, nowa przygoda.
Rozwijałam się w akademiach w całej Polsce, ekscytowałam się przez 6 lat…

I wszystko byłoby super, gdyby nie to, że w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że robię to tylko dla pieniędzy.
Entuzjazm gdzieś zniknął … poczułam, że potrzebuję zmiany.
Pomimo, że salon pięknie prosperował, klienci zadowoleni…
ale ja poczułam aby ten biznes sprzedać.
I tak zrobiłam.
Odłożyłam nożyczki w jednym dniu ( to było 7 lat temu )…

 

Ta decyzja

pokazała mi coś bardzo ważnego, czego się nie spodziewałam wcale.

Kiedy podziękowałam swoim klientom za piękną współpracę i zaufanie
i powiedziałam, że sprzedaję salon i już nie będę opiekować się ich włosami,
usłyszałam od nich ,że:
„Szkoda, że Pani teraz nie będzie…co ja teraz zrobię?”

Ja na to, że przecież nie jestem niezastąpiona i znajdą sobie na pewno dobrego fryzjera
dla siebie …ale wtedy padło zdanie:
” Ale ja nie przychodziłam do Pani tylko po fryzurę, ale po terapię”.

WOW…..

To była dla mnie ważna informacja od Wszechświata… i ogromna
wdzięczność, że mogłam tak służyć innym.

Dlatego dzisiaj

już wiem,
że komunikacja z drugim człowiekiem w salonie fryzjerskim jest najważniejsza ( oprócz oczywiście włosów ).
Zbudowanie relacji jest kluczowe…
Stąd nigdy nie narzekałam na brak klientów…

Wiem jakie miałam podejście do klientów:
była piękna, elegancka, przytulna przestrzeń, produkty najwyższej jakości,
zaopiekowanie się potrzebami …
po nałożeniu farby dałam to, co miałam najcenniejszego:
OBECNOŚĆ, UWAGĘ, ROZMOWĘ, WYSŁUCHAŁAM…
Moi klienci czuli się
ZAUWAŻENI, DOCENIENI, WYSŁUCHANI…

Zaufali mi i czuli się bezpiecznie w tej przestrzeni skoro otworzyli się na rozmowę…
Jakie to piękne jest, jak tak sobie teraz myślę…
Dzisiaj doceniam to doświadczenie bardzo, bardzo…
Bo tak naprawdę to wtedy nie miałam o tym pojęcia
Było to dla mnie tak naturalne, że nie widziałam w tym żadnej wyjątkowości.
Dopiero przy sprzedaży klienci mnie uświadomili.

 

Życie

mnie poprowadziło w taki sposób,
że jestem otwarta i gotowa na prowadzenie szkoleń
dla SALONÓW FRYZJERSKICH Z KOMUNIKACJI Z KLIENTEM.
Wiem jak to jest ważne.

Będę służyć WAM swoim wsparciem najlepiej jak potrafię
koleżanki i koledzy po fachu… aby kiedyś Wasi klienci powiedzieli do Was w ten sposób:

„DZIĘKUJĘ, ŻE SPRAWIŁEŚ, ŻE POCZUŁEM SIĘ WAŻNY”.

Ludzie zachowują się różnie ale tak naprawdę każdy człowiek jest DOBRY.
Nikt nie chce być nieszczęśliwy i jeśli zachowuje się „źle” ,
znaczy to tylko, że jeszcze sobie czegoś nie uświadomił.
Ważne jest aby nikogo nie oceniać i nie osądzać…
bo nigdy nie wiemy jaką drogę przeszła ta osoba.
Nie oceniaj. Zrozum.

Jeśli czujesz,

 

że słuchasz, ale nie potrafisz usłyszeć swojego klienta…
chętnie podam Ci rękę i podzielę się swoim doświadczeniem.

Nie wierz mi na słowo…
bo tylko wtedy kiedy będziesz ciekawy i zastosujesz w życiu
inspirując się moim doświadczeniem ,jesteś w stanie
przekonać się czy działa.

Nie ma innej drogi…

Jeśli czujesz, że masz potrzebę, aby się ze mną spotkać …
zapraszam…
dam Ci to co mam najcenniejszego
…moją obecność, uważność i wsparcie w tej podróży

…Agata