„Kostka w grze”

…ona nie wiedziała kiedyś jak ważna jest uważność i obecność w danej chwili.
Jaką potęgą jest teraźniejszość…

” Dziewczyna ( ONA )
nie była nigdy fanką Slasha ( gitarzysty zespołu Guns N’ Roses ).
Ona miała męża, który był ich fanem od dziecka chyba…

Pewnego dnia (20.11.2015) towarzyszyła mężowi właśnie
podczas koncertu gitarzysty, o którym wcześniej mowa.
Pojechali razem do Łodzi.
Miejsca na płycie pod samą sceną…
Dopchała się więc do samego płotka by być najbliżej
jak się da i aby uczestniczyć na 100 procent…
Tak czuła i tak zrobiła…
nie miała pojęcia dlaczego

Podczas koncertu czuła ogromne poruszenie,
ekscytację, podniecenie, wdzięczność, radość…
i tak stojąc pod tą sceną mówiła sam do siebie:
” Boże, abym zawsze, cokolwiek będę robić,
robiła to z Taką pasją, z jaką Slash gra na gitarze!!!”
( Ona wtedy uczyła się inwestować na giełdzie i nie miała pojęcia,
że będzie pisać, śpiewać, malować, fotografować…)

 

W myślach powtarzała to jak mantrę,
Nie czuła bólu nóg czy kręgosłupa
stojąc tam którąś już godzinę.
Kiedy mąż powiedział do niej:
„Chodźmy stąd gdzieś usiąść bo boli mnie kręgosłup od stania”
…odpowiedziała tylko, że nigdzie się nie rusza
i jeśli chce to może iść sam ( jeszcze wtedy oceniała ),
więc powiedziała:
” A Ty co? Takim jesteś fanem Slasha i masz okazję
aby być tak blisko a nie chcesz tutaj być? „

Była totalnie w chwili obecnej,
nie interesowało jej nic z zewnątrz.
Pochłonięta tym doświadczeniem,
w pełni odczuwając każdy dźwięk i wibrację w ciele…
Jej mąż został.

Na koniec koncertu Slash rzuca do publiczności
3 kostki swoje, którymi gra na gitarze.
Jedna poleciała w prawą stronę publiczności.
Druga poleciała w środek a trzecia poleciała w prawą stronę,
czyli tam, gdzie oni stali.
Nikt nie złapał. Kostka zapadła się pod ziemię, dosłownie…
Wychodząc już z Areny Dziewczyna pomyślała,
że założy już kurtkę, którą miała przewiązaną w pasie
bo robi się zimno.
W tym momencie usłyszała odgłos czegoś upadającego na podłogę.
Patrzy…i nie wierzy własnym oczom
?????

Kostka Slasha

Wpadła wprost za przewiązaną kurtkę gdy stała pod sceną.
Magia … CUD…
Cała Arena ludzi i tylko 3 kostki i jedna właśnie dla niej…
…przeogromna wdzięczność i radość, niesamowite zaskoczenie
i zdumienie…

wtedy mąż powiedział do niej:
„Ale jak to ?
Przecież Ty nie jesteś taką fanką Slasha jak ja,
Więc dlaczego dla Ciebie ta kostka poleciała a nie do mnie? „

Pierwsza myśl jaka do niej przyszła wtedy:
„Bo kiedy coś robisz, jeśli w coś się angażujesz,
to rób to na 100 procent… wtedy czeka Cię nagroda”
Tak to wtedy poczuła…
Była tam całą sobą, całym sercem i duszą
a Wszechświat jej odpowiedział i dał znak, że słucha…”

Dzisiaj Ona już wie, bo ma wiele na to dowodów,
że ogromną potęgą jest teraźniejszość.
Bycie i uważność podczas konkretnego działania
powoduje, że efekty są obfitsze.
Kiedy piszę, to piszę …
a nie myślę co ugotuję na obiad albo
kiedy pójdę na zakupy czy spacer.
Kiedy jem to jem – delektuję się smakiem …
a nie myślę co będę robić potem,
gdzie zadzwonię albo komu maila odpiszę.

Ona kiedyś o tym czytała i wierzyła, że tak jest…
jednak wiedza bez doświadczenia jest tylko teorią.
Dzisiaj w to już nie WIERZY ale WIE,
bo doświadczyła i doświadcza cały czas umacniając się
za każdym razem jeszcze bardziej…
a Wszechświat tylko to manifestuje na zewnątrz w świecie.

BO TO NIE JEST ŻADNA MAGIA, ALE PRAWO WSZECHŚWIATA

Ta dziewczyna jest wdzięczna bardzo za to zrozumienie …
…ta dziewczyna ma na imię

                         … AGATA

Zobacz również:

”HISTORIA PEWNEGO RÓŻAŃCA” – historia prawdziwa

”HISTORIA PEWNEGO RÓŻAŃCA” – historia prawdziwa

„HISTORIA PEWNEGO RÓŻAŃCA”-historia prawdziwa …Ona, ta mała dziewczynkanie rozumiała dlaczego musi chodzić do kościoła,nie rozumiała, ale szła, bo kazał tata i mama…co tydzień do kościoła na mszę, na 11.30(to była msza dla dzieci)…rodzice wtedy wracali z mszy, z...

Moja Babcia i ja…. Śmierć inaczej…. Historia prawdziwa

Moja Babcia i ja…. Śmierć inaczej…. Historia prawdziwa

Moja Babcia i ja…. Śmierć inaczej…. Historia prawdziwa   … nie wiedziała dlaczego nie lubi uczestniczyć w pogrzebach, nie oglądała ciał w trumnach…nie lubiła, nie rozumiała jeszcze wtedy dlaczego …była, ale zawsze gdzieś z tyłu w tłumie, stopień pokrewieństwa nie...

Mów do mnie po ludzku

Mów do mnie po ludzku

"Mów do mnie po ludzku" …Ona kiedyś nie wiedziała, że odtwarza program,nie wiedziała, że nie jest SOBĄ,nie wiedziała, że żyje nie swoim życiem,nie wiedziała, że lojalnie niesie schemat z przeszłości …nieświadomie powielając go w swoim życiu „Pewnego dnia została...

Zapraszam na moją stronę FB: